Zarmen się nie poddaje, ale…

Firma, która kupiła pałac w Kopicach wraz z okalającym go zabytkowym parkiem oświadczyła, że jeżeli kopalnia żwiru zostanie otwarta, a wydobycie kruszcu ruszy pełną parą, to będą zmuszeni do rezygnacji z projektu odbudowy i stworzenia centrum rekreacyjnego dla biznesmenów. Zarmen zapowiedział, że prawnicy firmy sprawdzą wszystkie dokumenty i pozwolenia właściciela kopalni. O wynikach dowiemy się w połowie września. Cytat z wypowiedzi prezesa zarządu Zarmenu przed spotkaniem z władzami samorządowymi i przedstawicielami firmy budującej kopalnię żwiru:
“Czyli klapa z naszego pomysłu odbudowy ruin za 160 mln zł .Nie wiem, o czym będziemy dzisiaj rozmawiać z wojewodą i marszałkiem. Dla nas sprawa jest jasna. Mogliśmy stworzyć ośrodek rekreacyjny na skalę Europy na bazie odbudowanych ruin. Ale nie w sąsiedztwie kopalni! Chcieliśmy dać pracę ludziom, robić praktyki dla młodzieży uczącej się hotelarstwa. Niestety, w takiej sytuacji jesteśmy zmuszeni wycofać się ze swoich planów.”
Po spotkaniu atmosfera trochę się uspokoiła, a Zarmen zapowiedział, że tak łatwo nie odpuści.
Patrząc jednak zimnym okiem na całą sprawę, wszelkie szanse na odbudowę pałacu maleją z dnia na dzień. Kopalnia ruszy, bowiem pozwolenia zostały wydane zgodnie z prawem, poza tym prawo stoi po stronie żwirowni (podobno jest przepis, który mówi, że nic nie jest w stanie zatrzymać wydobycia cennych kruszców itd.). Sama budowa kopalni rozpoczęła się kilka tygodni temu. Na środku łąk i pól okalających Kopice, jakieś 500m od zabytkowego parku, powstała wielka dziura w ziemi. Co w takim wypadku zrobił właściciel pałacu? Zabezpieczył się wydając 2.1 miliona zł na zakup innego obiektu, w oddalonej o ok. 50km Starościnie. Ma to być alternatywa w razie niepowodzenia, klęski projektu w Kopicach. Ja już mogę stwierdzić, że ruiny pałacu kopickiego zawsze już pozostaną ruinami, aż w końcu zawalą się i nie pozostanie po nich ani jedna ściana. I pomimo wciąż trwających prac porządkowych (rozpoczęło się wywożenie gruzu z wnętrza pałacu) nie wierzę, że uda się zatrzymać wydobycie kruszcu. Żegnajcie Kopice, witaj Starościno! Wielka szkoda, ogromna strata i straszne poczucie bezradności. Zastanawiam się gdzie jest konserwator zabytków?! Pewnie wydaje kolejne zakazy malowania zabytkowych kamieniczek… Pozostaje jedynie mieć “głupią nadzieję”, że coś w tej sprawie zostanie zrobione. Wierzycie w cuda?
_____
Z innych newsów dotyczących Kopic
Grupa młodzieży, w tym większość mieskzańców Kopic, wdarła się na teren pałacu i wdała w bójkę z ochroną. Sprawa trafiła do sądu. Obie strony wzajemnie się oskarżają. Nie wiadomo kto rozpoczął bijatykę, ale wiadomo, że obie strony czynnie w niej uczestniczyły (ochroniarze także nadużyli uprawnień bijąc intruzów kijami).
